atoms cup kęty

ATOMS Cup Kęty – Jak promować esport w szkołach

ATOMS Cup Kęty to świetny przykład na to, jak za pomocą instytucji szkolnych, można promować esport w Polsce.

Chociaż od drugiej edycji ATOMS Cup Kęty minął już dobry miesiąc, to w końcu zabrałem się za napisanie kilku słów na temat tego turnieju. Okazuje się bowiem, że szkoła nie zawsze musi być nudna. Czasami może nawet iść z duchem czasu i np. promować esport.

atoms cup kęty

Od pomysłu do realizacji

Gdyby ktoś kilka lat temu powiedział mi, że w Polsce będą funkcjonować klasy esportowe (w jakiejkolwiek formie) to zwyczajnie bym mu nie uwierzył.

Jeżeli dodałby do tego, że będzie organizowany turniej dla tych klas esportowych, to jego wiarygodność – w moich oczach – spadłaby do zera. Jak się jednak okazuje, ATOMS Cup Kęty – czyli Nieoficjalne Mistrzostwa Polski Klas Esportowych, są faktem i jak na imprezę okolicznościową – radzą sobie bardzo dobrze. Świadczyć może o tym wspomniana już druga edycja, która odbyła się pod koniec marca bieżącego roku.

atoms cup kęty

Wyniki II edycji

Podczas finałów offline, widzowie mogli podziwiać w akcji reprezentacje poszczególnych klas esportowych. W międzyczasie na wszystkich odwiedzających to wydarzenie, czekały także inne atrakcje, jak np. panele edukacyjne dotyczące esportu czy też Zlot Samochodów Modyfikowanych.

Poniżej znajduje się końcowa klasyfikacja wszystkich rozgrywek, które odbyły się podczas wielkiego finału offline. Na zwycięzców czekały oczywiście interesujące nagrody.

Gimnazjalny Turniej CS:GO:

  1. miejsce – ZSP nr 1 w Osieku
  2. miejsce – ZSP im. Jana Szklarza w Graboszycach
  3. miejsce – ZSP Witkowice

Mistrzostwa Polski Klas Esportowych CS:GO:

  1. miejsce – ZDZ Wadowice
  2. miejsce – ZSP Jaworzno
  3. miejsce – ZDZ Kęty

Mistrzostwa Polski Klas Esportowych w League of Legends:

  1. miejsce – ZDZ Bielsko
  2. miejsce – ZDZ Kielce
  3. miejsce – ZST Jasło

Poza rozgrywkami drużynowymi, organizatorzy przygotowali także turnieje 1 na 1. W CS:GO najlepszy okazał się Kacper Grzegoryczyk, a w Fifie – Tomasz Mieszczak.

atoms cup kęty

Wróćmy do początków

Inicjatywę Atomsów obserwuję już od 2018 roku, kiedy to rozgrywki w Kętach były organizowane po raz pierwszy. Wtedy też jako Ingaming byliśmy jednym z kliku partnerów medialnych tego wydarzenia.

W tamtym okresie udało mi się przeprowadzić wywiad z Ajdim – jedną z osób, bezpośrednio zamieszanych w powstanie tego eventu. Adrian we wspomnianym wywiadzie dość obszernie opowiedział o powodach zorganizowania Nieoficjalnych Mistrzostw Polski Klas Esportowych. Jak się okazuje, nie był to przypadkowy zryw, a zaplanowana akcja, której podstaw należy szukać w szkole ZDZ Kęty.

atoms cup kęty

Zaraźliwa pasja

Uczniowie na co dzień uczęszczający do wspomnianej placówki oświatowej, to prawdziwi pasjonaci esportu. Swoimi zainteresowaniami potrafią zarażać innych. Dzięki temu szkoła ma teraz własną klasę o profilu esportowym, a nawet posiada własną drużynę – Team ATOMS. Gracz esportowy ma tam obecnie wszystko, czego tylko potrzebuje do uprawiania swojego ulubionego hobby. Może nawet zorganizować szkolny bootcamp – o ile oczywiście zaistnieje taka potrzeba.

atoms cup kęty

Współpraca to klucz do sukcesu

Jak nietrudno się domyślić, szkoła jest więc ważnym elementem strategicznym dla ATOMS Cup Kęty. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że bez ZDZ Kęty, cała inicjatywa nie miałaby sensu. Na całe szczęście: dyrekcja, uczniowie, nauczyciele, a także Dom Kultury w Kętach i sponsorzy, stanęli ostatecznie na wysokości zadania. Dzięki temu na południu polski, odbywa się teraz cyklicznie – co roku, międzyszkolny turniej w takie gry jak: CS:GO, League of Legends czy też FIFA.

atoms cup kęty

Jakie korzyści?

Wydawać by się mogło, że na całej tej współpracy zyskują tylko sami gracze. Nic jednak bardziej mylnego! Esport to potężne narzędzie marketingowe, które w dobrych rękach, może pomóc w budowaniu wizerunku każdej marki. Nie inaczej jest ze szkołami, które dzięki zareklamowaniu się przed większą grupą odbiorców, są w stanie dotrzeć ze swoim przekazem do przyszłych absolwentów.

Nie jest to oczywiście jedyny profit. Szkoła może w ten sposób zyskać także dodatkowych partnerów. W końcu jakiekolwiek wydarzenie esportowe, to bardzo dobre miejsce dla różnego rodzaju przedsiębiorstw, które chcą przedstawić swoją ofertę przyszłym pracownikom albo klientom. Szkoła w tym wypadku pełni rolę swoistego agregatu, a esport to narzędzie umożliwiające kooperację pomiędzy poszczególnymi podmiotami oraz instytucjami.

atoms cup kęty

Rozgrywki międzyszkolne przyszłością esportu?

Esportowe rozgrywki międzyszkolne raczej nigdy nie będą tak popularne jak ich tradycyjny odpowiednik. Nie oznacza to jednak, że są niepotrzebne. Ich największą zaletą jest oswajanie młodzieży z podstawowymi zasadami funkcjonowania środowiska esportowego. Tego typu turnieje nadają się idealne do dzielenia się wiedzą na temat chociażby samej rywalizacji. Z racji iż odbywa się to w mniej oficjalnej – staromodnej formie, informacje przekazywane w ten sposób, są o wiele lepiej przyswajane przez graczy. Rozrywka staje się więc formą nauczania.

Nie bez znaczenia pozostaje także zdolność esportu do ciągłego przystosowywania się. Stopniowy rozwój sportów elektronicznych, będzie zmuszał w najbliższym czasie: instytucje, organizacje, firmy oraz graczy, do szukania nowych możliwości zastosowania tego narzędzia w praktyce.

Biorąc pod uwagę te aspekty, uważam, że esport i szkoła to wbrew pozorom dość dobre połączenie, które jak już wspomniałem wyżej, może przynosić wymierne korzyści wszystkim zainteresowanym stronom. Należy jednak pamiętać, że nie wszędzie  taka współpraca znajdzie swoich zwolenników. To co udało się osiągnąć w Kętach – w innym miejscu, może zwyczajnie nie zdać egzaminu. Trzeba jednak próbować. W końcu ten kto nie ryzykuje, nie pije szampana!

Źródła: ATOMS Cup Kęty, mamnewsa.pl


Jeżeli masz jakieś pytania, albo chcesz zaproponować temat, który powinniśmy poruszyć na łamach naszego bloga, to skontaktuj się z nami drogą mailową lub poprzez fanpage na Facebooku. Zachęcamy także do zapoznania się z naszymi pozostałymi wpisami.

Nisu

Właściciel bloga Ingaming. Kiedyś orędownik esportu, dzisiaj fan gier single player oraz seriali i komiksów.