Dlaczego kluby piłkarskie inwestują w esport?

Coraz więc klubów piłkarskich zaczyna inwestować w sport elektroniczny. Do niedawna nikt nie przypuszczał, że tradycyjny sport będzie wspierał przysłowiowe granie na komputerze. Jak to zwykle bywa, rzeczywistość jest o wiele dziwniejsza od fikcji, więc i w tym wypadku nastąpił swoisty progres w postrzeganiu graczy nie tylko jako nerdów, ale także jako osoby rywalizujące ze sobą w poszczególnych grach.

 

Rywalizacja to rywalizacja

Nie będę chciał się tutaj zbytnio zagłębiać w mechanizmy, które decydują o zainteresowaniu e-sportem ze strony klubów piłkarskich. Zamierzam jednak przedstawić pobieżnie te elementy, które moim zdaniem mają największy wpływ na działania tych podmiotów.

Należy więc zrozumieć, że sport i e-sport mają jedną wspólną cechę. Oba są oparte o rywalizację pomiędzy pojedynczymi sportowcami lub całymi drużynami. Niezależenie więc od rodzaju dyscypliny lub gry, podstawa, która decyduje o tym jak wyglądają zmagania, pozostaje taka sama dla obu tych definicji. Jeżeli więc mamy dwa środowiska, które są dosyć podobne do siebie, naturalnym jest, że po jakimś czasie następuje pewnego rodzaju kooperacja pomiędzy nimi.

 

Kluby piłkarskie wiedzą  czym jest społeczność kibiców

Nie od dziś wiadomo, że to co napędza popularność poszczególnych marek sportowych, to właśnie oddani fani i kibice. W przypadku największych klubów piłkarskich, liczby dotyczące osób deklarujących wsparcie dla PSG, MU, czy RM oscylują wokół kilkudziesięciu milionów. Nie trudno więc się domyślić, że wśród nich jest także grupa osób, która poniekąd mają jakąś styczność z e-sportem. Jeżeli ci ludzie bezpośrednio nie rywalizują w turniejach, to zapewne pogrywają od czasu do czasu w tego typu gry komputerowe dla zabawy. Wraz z coraz szybszym rozwojem tego segmentu rozrywki, kluby sportowe zdały sobie sprawę, że dzięki tworzeniu struktur e-sportowych będą w stanie utrzymywać lepszy kontakt ze swoimi kibicami.

 

Inwestorzy z branży IT

Jeżeli zwrócimy uwagę na przedsiębiorstwa, które decydują się na wspieranie klubów sportowych, możemy dojść do zaskakującego wniosku. Banki, firmy motoryzacyjne, firmy informatyczne, firmy związane z elektroniką i mediami – wszyscy ci sponsorzy, mają jeden mianownik wspólny – branżę IT, która w dużej mierze decyduje o ich konkurencyjności na rynku. Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że branża gier komputerowych w dużej mierze jest zależna od nowych technologii tak samo jak wcześniej wspomniani sponsorzy? Jeżeli więc sporty standardowe jak i e-sport korzystają z tych samych źródeł finansowania, o wiele łatwiej jest przyciągnąć daną firmę IT na posiadanie klubu piłkarskiego i zespołu e-sportowego.

 

Prawo

Kolejny aspekt to oczywiście zawirowania prawne związane z e-sportem. Tendencja na uznawanie e-sportowców jako sportowców powoli zaczyna rosnąć, jednak nadal jest to kropla w morzu potrzeb. Przyłączenie organizacji e-sportowej do klubu sportowego daje wymierne korzyści dla tego pierwszego. W końcu można wciągnąć graczy na listę sportowców, a bardzo często – dzięki takiemu zabiegowi o wiele łatwiej jest uzyskać np. wizę. Jest to jeden z najbardziej oczywistych przykładów. Obstawiam, że idzie znaleźć w tej kwestii więcej, jak chociażby dostęp do zaplecza medycznego lub technicznego.

 

Rozwój esportu

Wraz ze wzrostem popularności niektórych gier, wzrasta także zainteresowanie e-sportem. Przekłada się to głównie na rozbudowę potrzebnej infrastruktury. Jeżeli porównamy obecne turnieje z tym co mieliśmy jeszcze 4 lata temu, zobaczymy przepaść, która jest ogromna. Nowe stanowiska pracy, nowe podejście do pokazywania graczy jak i samej rozgrywki, większa interakcja z fanami, większa ilość sponsorów. E-sport szuka nowej drogi rozwoju, która w założeniach, ma się opierać na sporcie. Dlatego też, do tej branży coraz śmielej wchodzą byli sportowcy lub inwestorzy mający swoje korzenie w tradycyjnym sporcie.

 

Globalizacja marki

Coraz większy rozwój popularności pewnych dyscyplin sportowych powoduje, że poszczególne kluby są zmuszone do szukania nowych branż, które pozwoliłyby im na promowanie własnej marki w nowym środowisku. W biznesie – a tym są obecnie największe kluby piłkarskie, stawia się zawsze na ciągły rozwój. Jeżeli nie jesteś w stanie po przekroczeniu pewnego punktu, pozyskać fanów poza granicami własnego kraju – to niestety, nie jesteś w stanie efektywnie na tym zarabiać. E-sport do promowania globalnych marek jest świetny. Po pierwsze, nadal jest to niezagospodarowana nisza i główny nacisk kładzie się nie na popularność danej nazwy, tylko na rywalizację pomiędzy poszczególnymi zespołami – jest to kwintesencja sportu, która w obecnych czasach, często jest marginalizowana. Po drugie, łatwo jest w tym środowisku dotrzeć do dużej grupy osób, która będzie chciała zainteresować się marką wspierającą ich ulubionych: e-sportowców, casterów, trenerów itd. Po trzecie, doświadczenie biznesowe w sporcie, bardzo łatwo jest przełożyć na e-sport.

 

Oczywiście jest to tylko kilka najbardziej widocznych aspektów, które można traktować jako podstawowe przesłanki do wchodzenia klubów piłkarskich na rynek e-sportowy. Fakt jest taki, że każde działanie podejmowane przez te podmioty jest dokładnie analizowane i planowane. Jeżeli tego typu marki decydują się na wejście w ten rynek, to oznacza, że mają pomysł i chęci do spieniężenia tych działań w znany tylko sobie sposób.

Nisu

Właściciel bloga Ingaming. Kiedyś orędownik esportu, dzisiaj fan gier single player oraz seriali i komiksów.