jak nie pisać postów

Jak nie pisać postów na Facebooku

Dawno już nie pojawiła się tutaj żadna satyra, ale mając tak świetny materiał dostarczony przez przez prywatnych szpiegów, nie można przejść obok niego obojętnie. Przed państwem, kolejny pokaz nędzy i rozpaczy! Tragedia narodowa. Tekst na faktach autentycznych. Jak nie pisać postów na Facebooku. Na samym starcie zastrzegam, że nazwy oraz nicki występujące w oryginale zostały zmienione na potrzeby tego wpisu. Jeżeli kojarzą wam się z istniejącymi postaciami i osobami, to… zalecam zmienić znajomych. 😀 Jeżeli komuś przeszkadzają przekleństwa w tekście – to nie radzę go czytać!

FucKz esport melduje się ze świeżym postem

Przenieśmy się teraz do pewnej, hipotetycznie istniejącej organizacji o nazwie FucKz E-sport. Zdecydowała się ona na bardzo, ale to bardzo niefajny krok. Mianowicie stwierdziła, że nabije sobie trochę zasięgów poprzez napisanie posta, który dalece odbiegał od standardowego łapka w górę kto ma palce. Mamy więc misterną intrygę, żal, zazdrość, ból dupy, a także próbę nadpisywania rzeczywistości. Całość rozchodzi się tak naprawdę o czarny PR, który jest dość specyficznym narzędziem w rękach niewykwalifikowanych osób.

Jeżeli macie już na sobie skafander gównoodporny to zaczynamy zabawę!

Nie chciałem tego tematu poruszać, raz napisałem o zakończonej współpracy pomiędzy mną (ceo kennym) a Kexem, podałem ogólnikowy powód, sumujący cały postęp prac ale widać pozostał niesmak w buzi u kogoś po czymś obleśnym 

Nie wiem jak WY drodzy czytelnicy, ale osobiście zbyt szanuję swoją jamę ustną, żeby wkładać do niej cokolwiek obleśnego. Najwidoczniej autor tego posta ma inne doświadczenia w tym temacie, więc może przejdźmy do konkluzji. Jedyną osobą, która ma z czymś problem, jest sam Pan Kenny z South Parku. Tak nawiasem mówiąc, myjcie zęby bo inaczej nie wypłacicie się na dentystę!

Więc zacznę od początku..

Bo wszyscy zaczynają od końca lub od środka..

23 październik Zaczynam rozmowy z Grześkiem Cipciakiem na temat współpracy pomiędzy Nami. Dogadujemy się do terminu rozmowy związanej z przedstawieniem, omówieniem warunków pracy, wysokości pensji i tak dalej.

W tym momencie chciałbym zobaczyć wspomniane: warunki pracy, umowę, wysokość oferowanej stawki i tak dalej. No ale wiadomo, profesjonalnej amatorskiej polskiej organizacji esportowej nie stać na to. Są rzeczy ważniejsze, np. obstawianie skinów na ruletce.

Dnia 27.10.2017 zaczynamy współpracować, jestem również poproszony przez Grześka o listę rzeczy na już, które są mi bardzo potrzebne.

Ciekawe czy to będzie post, czy może jednak raport TW Bolka w sprawie obalania Komuny (takie wino).

W tej liście znajdują się rzeczy takie jak: Serwery (dla każdej z drużyn, na tamtą chwile było ich 3)

Po co brali trzy dywizje, skoro nie potrafią sami ogarnąć nawet jednego serwera i potrzebują do tego zatrudniać menedżera?

grafik (chcieliśmy zerwać z Blak Rejwenz Gaming, o czym informowaliśmy Was na facebook wiele razy, ale ciemnota dalej uważać będzie że Blak Rejwenz Gaming upadło, chociaż nigdy takiej noty pisemnej, słownej nie było z mojej strony, ale wiadomo trzeba nakręcać i karmić głupka głupotami)

Nie wiem jak może upaść coś, co nie było nigdy zarejestrowane prawnie i przynajmniej kilka razy było zawieszane. Hmm z czego mogą się brać te wszystkie pogłoski? Może ze słabo przeprowadzonego rebrandingu (o którym trochę więcej gdy przejdziemy do logotypu)?

firma zajmująca się wykonaniem koszulek, gaming house z którym moglibyśmy nawiązać dobra współpracę (tutaj Kex zaznaczył OP-mole Wronki, twierdząc że to najlepszy GH w kraju, pewnie dlatego że tam służy)

Dlaczego mam wrażenie, że słowo „służy”zostało tutaj użyte, żeby komuś dowalić? W końcu normalni ludzie pracują, dostając za to kasę, a nie robią za niewolnika w kołchozie. Nawet jeżeli ma tam robotę, to co jest złego w poleceniu czegoś, za co się samemu odpowiada? Jeżeli nie chcesz, to nie musisz tego kupować lub z tego korzystać.

Kontynuując, social media typu zygzaktv, cyescenter, esportlater, w grę wchodził również polszmatsport jednak Kex nie był pewny czy da radę tam załatwić wpis o Nas, ponieważ jeszcze na tamten moment byliśmy za mali na to (w pełni jako CEO to rozumiałem).

Zabrakło jeszcze na tej liście: BuzzFeeda, CNN i książki z rekordami Guinessa.

Prosiłem go również w miarę możliwości o podjęcie rozmów z różnymi markami które byłby skłonne w jakimś stopniu wspomóc Naszą organizacje.

Czyli standardowo, sam nie mam pomysłu jakie marki byłyby skłonne zainwestować w mój fanpage, to zlecę to komuś innemu i niech się tym zajmuje.

Wszystkie te rzeczy dla Kexa są tak naprawdę na wyciągniecie ręki, o czym wielokrotnie sam mówił, poza tym każdy kto siedzi w tym środowisku wie co jest „5”.

Wydawało mi się, że siedzę częściowo w tym środowisku, ale dalej nie rozumiem głupoty ludzi, którzy myślą, że nawet jeżeli pewne rzeczy idzie załatwić w esporcie poprzez znajomości, to tylko one (znajomości) się liczą. W końcu jak załatwisz sponsora po znajomości i zrobisz go w ch…a, to na pewno on i twój znajomy (który u niego pracuje), będą zadowoleni z tej współpracy… NOPE!

Tak naprawdę problemy zaczęły się od samego początku, a właściwie od serwerów.

To niezły początek, skoro początkiem miała być rozmowa. Czyżby autor podświadomie doszedł do wniosku, że jednak to on spartaczył robotę?

W poniedziałek 30-stego dostałem info że człowiek ze Stukawki odpowiedzialny za hosting jest wyjechany, 31-pazdziernika było info „ogarniam serwery” natomiast 1 listopada że „serwery będą na dniach” (przypominam że posiadam na pokładzie wtedy 3 ekipy który by chciały podjąć treningi i przygotowania do eliminacji na dwa lany,natomiast Kex za swoją pracę chce pensji)

Jednak myliłem się. Skoro tak bardzo temu CEO (kocham to słowo, bądź CEO w swoim domu – załóż fanpage’a) zależało na serwerach, to przecież mógł je kupić albo samemu poszukać hostingu? Ale nie, skoro zlecił coś komuś, to ta osoba powinna załatwić mu wszystko w ciągu 1 dnia, bo on tak chce! Mame zrób mi kanapke, bo ci ludzie są tacy suabi i ujowi!

Mamy 2 listopada, i info „serwery się już stawiaja!” To jest czwartek , mija znowu kilka dni i dokładnie 6-stego listopada w poniedziałek dostajemy serwery, w ilości 2 sztuki, nie 3 jak chciałem. Kex uspokaja mówi że na spokojnie ogarnie zaraz trzeci.. W czasie okazuje się że serwery to totalny badziew, za free kody, var etc skacze jak szalony a gracze nie mogę normalnie grać.

Ppomiędzy chcę a mogę, jest dość znacząca różnica. No ale tak, pewnie jakiś kołcz majk nawrzucał naszemu Kennemu do głowy, że nie ma rzeczy niemożliwych, a ludzie to ogólnie roboty – nie muszą się żywić i nigdy się nie mylą. Podoba mi się też to roszczeniowe podejście, zakrawające o tzw. krzyk lewaka (w sumie organizacja esportowa ma wiele wspólnego z komunizmem). Jakaś firma da coś za darmo – To jest ch****e, darmowe i wszyscy to dostają. To może tak byś zapłacił? – Nie, p******e, nie będę płacił hajsu za takie g***o.

Mijają dnia a info o trzecim serwerze gdzieś w powietrzu lata bo nikt nic nie wie. Również tego 6-stego listopada podczas spotkania drużyn na ts3 z Kexem Grzesiek prosi o dodanie swojej osoby na social mediach przez graczy FucKz, w celu gdyby potrzebowali kontaktu, pomocy, normalne w stosunku gracze = menadżer, nic dziwnego.

Do tego fragmentu mam tylko jedno pytanie. Kto korzysta jeszcze z TS-a, gdy ma dostęp do Discorda?

Szkoda tylko że podczas prób kontaktu z Naszym kochanym Grzesiem byli olewani, zlewani i jakkolwiek można to opisać. Z racji że na „serwery CSGO” czekaliśmy aż tyle dni, w trakcie czekania zaczęliśmy z graczami poszukiwać sami firmy która ogarnie nam koszulencje w fajnych cenach i dobrej jakości, wypadło na Tetris, ponieważ skład Blek Rejwenz v2.0 stamtąd bral kiedyś i chwalili sobie.

Gdybym był menedżerem organizacji i gracze zaczęliby spamować mi na fb, to najprawdopodobniej bym ich zablokował. Od czego w końcu jest właściciel, który w tym wypadku opiekuje się dywizjami? Chyba, że coś pominąłem i Kex miał jeszcze zajmować się drużynami, grać na perkusji i programować w pythonie?

Zawsze rozwala mnie to podejście wielu zespołów do koszulek. Nie dostałem się jeszcze na LANa, ale już się dogadam z producentem, żeby mi dał rabat, bo na pewno 15 innych drużyn nie wpadnie na ten sam pomysł. Ostatecznie projekt koszulki nigdy nie zostanie zrealizowany.

Kex nagle 10-tego w sobotę wpada na znakomity pomysł w sprawie koszulek (prawie 2tyg od podjęcia współpracy) „Ogarnąłem Wam Tetris!”😎 mimo że od ponad tygodnia o tej opcji wszyscy w organizacji wiemy xD.

Tutaj należy zadać pytanie. Czy organizacja wiedziała, bo menedżer jej załatwił, czy wiedziała, bo mają taki burdel decyzyjny, że załatwiali tę samą sprawę razy dwa?

Tam wyżej pisalem o liście rzeczy potrzebnych na teraz, była mowa o grafiku.

Oho, czuję niezły shitstorm.

Grzesiu wielokrotnie powtarzał że graficy robią u niego za darmo i dla niego. Liczyłem na to że jak menadżer ogarnie nam grafika dobrego, znanego w środowisku, żebyśmy mieli pewność do jego umiejętności. Kex rzucił Nam tylko nazwami typu N, O i nic więcej, z własnej kieszeni miałem pokryć koszty (mimo ze ponoć takich grafików ma za darmo, i dostaje pensje ode mnie)

Robią zapewne dla niego, a nie dla CEO zlepki kilku zespołów gier esportowych. I jeszcze ta zawiść. Jak to może być, że ktoś ma grafików za darmo, a tych lepszych to ja mam sam opłacić z własnej kieszeni. Gddzie mam podpisać, że chcę wrócić do PRL-u. Komuno wróć! Jeszcze daję temu menedżerowi pensję, a on zamiast być mi wdzięcznym, że może wolniej umierać w lepszych warunkach, to każe mi ponosić większe koszty! Skandal!

W końcu dostajemy kontakt do jakiegoś jego kumpla, który wykonuje taką prace że narody klękajcie, nikomu się nie podoba, w dodatku się ceni, ale jedyny Kex to wychwala.

Nie chcę mi się powtarzać ciągle tego samego zdania, ale jednak to zrobię. Może trzeba było zapłacić komuś innemu, lepszemu?!

Koniec końców sam znalazłem grafika

Brawo! Teraz już Marysia pójdzie sama…

który wykonał projekty koszulek, logo od podstaw za kluczyk do skrzynki CSGO. ( na marginesie należy mu się więcej i na pewno dostanie  )

Ja p$%#@&*e. Logotyp za kluczyk do skrzynki CS:GO. Przecież to nawet nie jest już niewolnictwo. Jeżeli ktoś myśli, że za tyle może ogarnąć dobre grafiki to… polecam zmienić tabletki albo lekarza.

Tak więc w ciągu 27.10-14.11 Grzesiek ogąrnął 2 serwery CSGO, w badziewnym stanie i w sumie to tyle. Bardzo dużo prawda? 

Licząc, że zapewne pracuje na kilka etatów, żeby móc się z czego utrzymać, to i tak jest to więcej, niż moglibyśmy wymagać od przeciętnego menedżera na tym poziomie gry.

Oczywiście czytając prześmiewczy post Kexa pisze tam, że to on jako pierwszy zdecydował o zerwaniu współpracy, że ma świadków. Szkoda że jego świadkowie wiedzieli już przed rozmową moją z Nim, jaką dla niego mam wiadomość

No normalnie Incepcja. Kolejna mała uwaga dotycząca PR-u, przydatna dla każdego, kto pracuje przy: własnej organizacji, drużynie esportowej czy nawet czymś innym. Nie liczy się to, kto w internecie ma racje. Liczy się to, jak zareagujesz na czyjąś opinię, jak szybko to zrobisz oraz czy opłaca Ci się podejmować rękawice. Jeżeli jesteś na swoim terenie – świetnie, możesz pozwolić sobie na więcej, ale musisz pamiętać, że ktoś może zrobić to samo na swoim podwórku.

Dla ciekawskich, mogę tylko powiedzieć, że wspomniany przez Kennego prześmiewczy post, był zwyczajnym ucięciem tematu i odcięciem się od całej sprawy. Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Jedna z podstawowych strategii, jakie można zastosować w internecie.

poza tym powołuje się na moją załogę z organizacji, naprawdę gratuluję sprytu Kex, w0w. Dodaje również w komentarz screeny z Naszych prywatnych rozmów, gdzie powołuje się na mój brak odpowiedzi do niego. Tak przestalem mu odpisywać od soboty późny wieczór (po 23) jak przeczytałem że ogarnął Nam koszulki xD.

Olśniło mnie odnośnie jeszcze jednej rzeczy. Jeżeli kogoś zatrudniacie i nie jesteście zadowoleni z jego pracy, to nic mu nie mówicie i go olewacie? Czy może jednak rozmawiacie z nim na ten temat?

I oczywiście całą współpracę minusuje tym że nie było ze mną kontaktu, co jest nieprawdą ponieważ temu typowi spamowałem więcej niż reklamy na onecie, i sam czasami czekałem dwa dni na odpowiedź bo byl wiecznie zajety )

Straszne. Trzeba czekać 2 dni na odpowiedź. A jak nie dogadacie się w sprawie tych koszulek w ciągu godziny, to ludzkość nie znajdzie rozwiązania na problem głodu w Afryce? Dramat!

Nie wspomnę o tym że po turnieju który organizował 3-5 listopad, powiedział że weźmie się za organizacje, no to się wziął.
Tak na marginesie w zaszłej sytuacji Krzysztofie, publikujesz nasze prywatne rozmowy, polecam art. 23 k.c., i co robimy dalej? sądzimy się? 😂😂

Art. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Czyli, że co? Jeżeli ktoś zrobi screeny z własnej rozmowy na mesendżerze i wrzuci je do internetu (nie odnosząc przy tym żadnych korzyści materialnych), to wystarczy powołać się na tajemnicę korespondencji, która była tak tajna, że niezliczona liczba osób mogła mieć do niej dostęp (w tym cały dział Facebooka)? Czy może lepiej powołać się na ujawnienie nazwiska oraz pseudonimu, którym CEO Kenny nagminnie posługuje się na co dzień w sieci?

W takich sytuacjach prawnicy najczęściej radzą swoim klientom, żeby dążyli do ugody, ponieważ w innym wypadku, koszty rozprawy znacznie przewyższą kwotę, jaką jedna ze stron mogłaby uzyskać w trakcie postępowania sądowego. Ale wiadomo. Najlepiej postraszyć kogoś niewiedzą i artykułem 23 z Kodeksu cywilnego.

I właśnie dlatego zrezygnowałem z pracy tego gościa.

Chyba zbliżamy się do końca tego self-owna?

Powiem od siebie, mam tyle lat ile mam, przepracowałem w wielu miejscach, otwierałem restauracje, i zawsze tam był menadżer. Jeśli miałbym takiego Kexa u siebie w firmie, to zacząłbym się gwałcić parówkami. Facet nie ma bladego pojęcia o tym co robi, myśli ze jak tyle osiągnął, choć jest po prostu mokrym szczurem to może wszystko i nic. Myślałem że jak się oczekuje pensji w ramach swojej pracy to się pracuje, a nie gra w majnkrafta z 12-stkami. ( z szacunkiem do 12-stek).

Kenny zacząłby się gwałcić parówkami, a normalny człowiek zwolniłby pracownika. Zgadnijcie która metoda jest prostsza, o ile nie gustujecie w byciu ofiarą gwałtu? Nie wiem w sumie o kim opisana sytuacja gorzej świadczy. O menedżerze, który nie wykonuje pewnych obowiązków, czy o osobie która go zatrudniła? Jeżeli decydujesz się na przyjęcie do swojej firmy jakiegokolwiek pracownika, to twoim obowiązkiem jest sprawdzenie jego: wiedzy, zdolności i umiejętności. Jeżeli tego nie zrobisz, to możesz mieć pretensje jedynie do siebie samego.

Kex żeby nie było że nic nie wiesz, masz bloka czy coś tam jeszcze sobie wymyślisz. Zapraszam Cię do lektury kochanie 

Pan jest łaskawy! Skoro nie miał wcześniej bloka, to po co tym wspominać?

80085 esports też chyba jesteście zainteresowani ponieważ udzielacie się głupio tam u Grzesia. To poczytajcie  Jeśli macie „ale” do tego że miałem czelność skomentować Was wybór co do teamu.. 😂 eh.

Autor tego posta był tak miły, że wszystkie merytoryczne komentarze właściciela 80085 zdecydował się usunąć. Może powodem była jedna z odpowiedzi CEO FucKz, który przyznał się do zatrudniania kogoś na czarno za 2000 zł? Nie mam pojęcia.

Jakiś morał, bo nie chciało mi się tego badziewia czytać?

Fakt jest taki, że w internecie nic nie ginie. Jeżeli raz coś chlapnąłeś, to zapewne zostanie to w nim na dłużej. Jaki jest więc sens w usuwaniu z niego czegoś? Ciężko powiedzieć. Jest to jednak jeden z pierwszych objawów popełnienia błędu wpływającego na PR projektu, którym się zajmujemy. W końcu jak może zostać odebrana cenzura? Tylko negatywnie – ktoś próbuje coś ukryć. Jeżeli już ją wprowadzasz – to rób to dyskretnie, tak żeby nikt się o tym nie dowiedział.

Należy unikać internetowych wojen – chyba, że jesteś w stanie je wygrać. Wtedy możesz wytoczyć najcięższe działa. Musisz jednak wziąć pod uwagę, że walka na posty i komentarze nie zawsze jest najbardziej opłacalnym działaniem. W przypadku FucKz, tego typu post o własnych błędach popełnionych przy rekrutacji na stanowisko menedżera, bardzo mocno godzi w profesjonalizm osób zajmujących się organizacją. Chcielibyście współpracować z kimś, kto przyjmuje osobę niekompetentną do pracy, następnie wyrzuca tego pracownika bez podania przyczyny i zaczyna publicznie go oczerniać? Osobiście bym raczej spasował, bojąc się, że to samo może spotkać mnie.

Z punktu widzenia marketingowego, pozornie taki czarny PR jest fajny. W końcu zwiększa zasięgi, więcej osób czyta dyskusję itd. W praktyce, gdy wrzawa opadnie, dopiero widzimy niszczycielskie skutki takiej wymiany na inwektywy. Dlatego właśnie większość osób zajmujących się PR-em oraz marketingiem, zawsze będzie starała się was odciągnąć od publicznego prania brudów, ponieważ można na tym wiele stracić.

Nisu

Człowiek orkiestra, który jest przeciętnym: grafikiem, redaktorem, menedżerem, webmasterem. Właściciel Syclik Esports oraz bloga Ingaming. Redaktor naczelny EYEGAME.PL.