Jaką podkładkę pod mysz najlepiej wybrać w 2026 roku

Jaką podkładkę pod mysz najlepiej wybrać w 2026 roku?

Jeśli nie wiesz, jaką podkładkę pod mysz najlepiej wybrać w 2026 roku, to ten tekst – a w zasadzie poradnik, jest właśnie dla ciebie!

Miałem to zrobić o wiele bardziej ambitnie, ale po namyśle stwierdziłem, że pewnie znowu się nie wyrobię z czasem, więc postanowiłem, że lepiej opublikować coś, co się komuś przyda, niż czekać, aż w końcu zrobię pełny poradnik, złożony z kilku artykułów. Ten i tak będzie mocno okrojony, bo w chwili publikacji, nie ma jeszcze dodanych zdjęć – te pewnie pojawią się za jakiś czas, żeby to wszystko wyglądało o wiele lepiej.

Potraktujcie więc ten wpis, jako swoistą pigułkę wiedzy, którą możecie wykorzystać podczas wybierania swojego mousepada w 2025… Bardziej w 2026 roku, ale na grudzień jeszcze się przyda. Głównie skupiam się tutaj na graczach FPS – bo to oni zyskują najwięcej poprzez dobór odpowiednich: myszy, ślizgaczy oraz mousepadów. Pozostali gamerzy nie są aż tak zależni od tych peryferii, więc drodzy LoL-owcy, jeśli dalej siedzicie w Ironie, no to mam dla was złe wiadomości! Wypier… W sensie, że zmiana mousepada nic wam nie pomoże.

Jak został opracowany ten temat?

Wracając jednak do mousepadów dla graczy FPS. Postanowiłem, że podzielę ten segment na trzy grupy. Pierwsza z nich, to gracze, którzy dopiero co zaczynają swoją przygodę z grami competitive i potrzebują czegoś na start. Druga – ci bardziej doświadczeni, którzy mają budżet i chcą poprawić swój komfort grania. Trzecia – największe freaki, które to wydają po 300 zł na mousepada. W przypadku tej ostatniej grupy, planowałem najpierw przygotować artykuł wyjaśniający niektórym ludziom, dlaczego ma to sens, ale moi drodzy debilowie – będziecie musieli na to jeszcze trochę poczekać. Przejdźmy więc do pierwszej grupy.

Jest dobrze bo jest tanio

Na tym etapie są wszyscy gracze, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę np. z graniem MM-ów w CS2 lub Valorancie. Dotyczy to także gier rankingowych w Apex Legends czy też Fortnite (haptfu). Ten poziom oznacza jedno: mousepad nie może ci przeszkadzać w graniu. Domyślnie ma ci pomóc w ogarnięciu, jakie preferencje dotyczące podkładki są dla ciebie istotne.

Na start polecam zawsze podchodzić do tematu w prosty sposób. Lepiej jest kupić trochę gorszą mysz i jedną z masowo produkowanych, popularnych podkładek, niż kupować mysz z najlepszym sensorem na rynku, po to by zasuwać nim po blacie biurka (jeśli to robisz, to wiedz, że sprawa została już zgłoszona do prokuratury).

Co w tym segmencie polecam? Szmacianą podkładkę z Ikei o nazwie LÅNESPELARE (tylko ta wersja czarna bez wzorów) oraz nieśmiertelnego SteelSeries QcK. I tak, wiem, szczególnie ten drugi produkt może budzić mieszane odczucia. W końcu sam na co dzień po nim jadę, jak Natan Marcoń po matce Adriana Polaka. Weźcie jednak pod uwagę, że nie ma chyba nic lepszego na start, co pozwoli wam zrozumieć, dlaczego istnieją o wiele lepsze podkładki, które nie wycierają się tak szybko i nie trzeba ich myć co 2 tygodnie (bo wchłaniają w tym czasie kilka obiadów, kolację i jeszcze cały wkład zapachowy z Air Wicka).

Drożej, ale nadal ok

Tutaj zaczyna się dopiero zabawa, bo wchodzimy w segment, który pozwala wam dobrać mousepada w zależności od waszych preferencji. Domyślnie, wyróżniamy podkładki speed i control, chociaż tak naprawdę, jest to bardzo umowna granica. Dużo w tej kwestii ma do powiedzenia wasza mysz oraz jej ślizgacze. Trzymamy się tu jednak nadal podkładek materiałowych, mających za bazę jakieś gumowe podłoże.

Osobiście, na tym etapie, preferuję polecanie czegoś trochę szybszego, niż pakowanie potencjalnego nabywcy np. w mudpady (czyli bardzo wolną podkładkę – nawet jak na segment control). Ma to związek z faktem, iż lepiej jest trenować aima na mousepadach szybszych, które nie wybaczają aż tyle błędów, niż na tych wolniejszych, które czasami ułatwiają zbyt dużo.

Co bym mógł tutaj polecić? Jeśli chcecie przyoszczędzić na controlu, to bierzcie w ciemno: X-raypad Aqua Control Plus. Jest to banger za naprawdę przyjemne pieniądze, który powinien przetrwać wam bardzo długo na biurku. Nawet jeśli w przyszłości kupicie sobie coś lepszego, to zawsze będziecie mogli skorzystać z tego mousepada w przypadku: zastępstwa (na czas czyszczenia) lub drugiego wyboru np. do treningu aima na szybszej powierzchni.

I teraz najważniejsze. Ten mousepad jest traktowany jako control (chociaż teraz używa się nawet określenia balanced?), ale dla wielu z was będzie o wiele szybszy, niż takie QcK. Od siebie tylko dodam, że polecam też wersję z bazą gumową 4mm (standardowa ma 3mm), którą najpewniej nadal idzie dostać bezpośrednio w sklepie producenta (swoją drogą jest to jeden z nielicznych, chińskich producentów, którego toleruję chociażby za świetne ślizgacze).

Jeśli natomiast macie trochę większy budżet, to warto rozważyć kupienie podstawowej wersji Lethal Gaming Gear Saturn, która jest na gumie (jakiś czas temu wprowadzili chyba nowszą wersję tej gumowej bazy, a ostatnio połączyli się z Pulsarem). Możecie ją dostać gdzieś w okolicach 170 zł – czasami trafiają się na promocji, także warto zwrócić na nie uwagę. Początkowo – po przesiadce np. z X-raypada, może wydać wam się za wolna, ale po kilku tygodniach polubicie ten rodzaj powierzchni tak bardzo, że w zasadzie nie będziecie potrzebowali nic więcej.

Co ciekawe, jest jeszcze jedna podkładka w tym segmencie, która moim zdaniem, jest wręcz jej bratem bliźniakiem – tylko trochę szybszym i niestety o wiele gorzej dostępnym na polskim rynku. Mowa oczywiście o VAXEE PA, która różni się bazą (jest grubsza i bardziej gąbczasta – no chyba, że nowe Saturny też już przeszły na to). Natomiast sama powierzchnia – to wręcz 1:1 ten sam produkt… Ale przez posiadanie grubszej bazy, jest ona o wiele szybsza. VAXEE oraz LGG są produkowane na Tajwanie (a przynajmniej były, jak je kupowałem, więc pewnie nic się w tej kwestii nie zmieniło).

Jeśli chodzi o segment speed, no to tutaj jest… Gorzej. Głównie dlatego, że nie jestem fanem o wiele szybszych podkładek i niewiele mogę tutaj polecić. Oczywiście do flicków X-raypad Equate Plus V2 (testowałem tylko wcześniejszą wersję, a Aqua Control II ponoć jest dość podobna do V2), X-raypad AquaControl Plus V2 (tańsza wersja droższego Artisan Hien) oraz Lethal Gaming Gear Neptune. Tego drugiego obecnie używam do grania w Tactical Ops: Assault on Terror (tak, dziadek wrócił na stare śmieci – może przyjedzie po mnie w końcu śmieciarka) i muszę przyznać, że w szybszych FPS-ach sprawdza się świetnie. Z podkładek hybrydowych na pewno warty sprawdzenia jest model Lethal Gaming Gear Venus (który chwilowo nie jest już produkowany), a z pozostałych: wolniejszy: Pulsar ES2 i szybszy Pulsar ES1, odpowiednik w postaci PureTrak P-51, InfiniteMice (dostępne są wersje speed i control) Padsmith Temple of Dreams… Trochę tego sam potestowałem i uwierzcie mi na słowo – o ile w przypadku podkładek control, różnice w tym segmencie cenowym jeszcze jakieś występują, to im bardziej idziemy w speed, tym mniej są one istotne.

Przy speed padach warto wspomnieć o australijskim Spyre Loque, który bazuje na tym materiale z którego robi się paski do plecaków. W Polsce ten model jest chyba jeszcze dostępny, także jak lubicie szybkie i trwałe podkładki – może wam się spodobać.

Dla koneserów jakości

Oczywiście trochę prześmiewczo nazwany segment, ale na pewno nie dla wszystkich. Jeśli jesteś graczem, który chce na poważnie spróbować swoich sił w grze competitive, albo należysz do jakiejś drużyny esportowej – to te podkładki będą dla ciebie. Różnica pomiędzy tym a poprzednim segmentem? Głównie baza, która z gumowych kombinacji i Alfy, zamienia się w czysty Poron albo jego odpowiednik w postaci Slimflexa. Czym jest ten Poron? Możecie sobie poczytać w internecie, ale w skrócie: gąbczasta powierzchnia, która odkształca się do stanu pierwotnego po zdjęciu z niej siły nacisku.

I tu właśnie zaczyna się dopiero fun, bo dzięki tej bazie, a właściwie jej trzem stanom sprężystości (xsoft, soft i medium), możemy bardzo szybko – dzięki sile nacisku – zamienić nasz speed pad w control pada. Oczywiście nie działa to jakoś mega wybitnie, ale pozwala np. na lepszy tracking albo dokładniejsze flicki przy dalszym utrzymywaniu szybszego ślizgu.

I co my w tym segmencie mamy? Jeśli chodzi o control to król jest jeden. Artisan Zero. Klasyk wśród klasyków, którego ręczne obszycia stanowią nadal pewien nieosiągalny poziom japońskiej jakości. Mousepad ten wybacza wiele. Micro adjustments są w jego przypadku cudowne, a zastosowana powierzchnia materiałowa, pozwala na naprawdę dokładne celowanie za pomocą myszy (nawet w przypadku tych gorszych sensorów). Jest tutaj jednak pewien haczyk. Właśnie w tym wybaczaniu. Często śmiejemy się w internecie, że sprzęt za was nie zagra. W tym przypadku… Pewnie jest tak samo, ale poziom ułatwienia, jaki daje ten mousepad w przypadku aima, jest wręcz przegięty. Sam polecam grać na nim mecze, ale trenować na czymś gorszym. Dzięki temu nie będziesz polegał podczas celowania tylko na tej konkretnej podkładce, a twoje umiejętności nie zaliczą regresu.

Na drugim miejscu umieściłbym Lethal Gaming Gear Saturn PRO. Co prawda mam tylko pierwszą wersję tego mousepada (dzisiaj byłaby oznaczona chyba jako xsoft), ale nadal uważam, że do CS2 jest on momentami o wiele bardziej przyjemny niż Artisan Zero. Oczywiście jest to czysto subiektywna opinia – pasuje mi zwyczajnie ten poziom oporu i szybkość ślizgu. Może nie jest to najbardziej dokładny mousepad na rynku, ale wydaje mi się, że pozwala on na o wiele lepsze wyczucie ślizgu myszy, niż ma to miejsce w przypadku podkładek konkurencji (co oczywiście przekłada się na lepsze celowanie).

Trzeci model, to trochę szybsza wersja Saturna, stworzona przez LGG we współpracy z inną, popularną, koreańską marką. Mowa oczywiście o Pulsar x LGG Hyperion (jak już wspomniałem, obie firmy niedawno się połączyły). Model ten jest moim zdaniem idealny do gier typu Apex Legends, ale powinien też dawać radę w przypadku CS2 lub Valoranta. Jakieś minusy? Wersja Midnight powinna być wycofana z dystrybucji, bo brudzi się szybciej niż jedzący 2-latek. Po kilkukrotnym umyciu znika także oznaczenie podkładki, co miejmy nadzieję, zostanie poprawione w kolejnych wersjach.

A co z szybszymi modelami? No tutaj sprawa jest bardzo prosta. Artisan zostawia wręcz konkurencję w przedbiegach (i to nie licząc nowych modeli). Najbardziej popularny model hybrydowy – Artisan Hien, to chyba najlepszy przykład. W dotyku zachowuje się jak papier ścierny, ale podczas użytkowania daje bardzo szybki ślizg, przy jednoczesnej, dużej precyzji. Idealny do gier typu Apex Legends, gdzie jest dużo trackingu (podążania za celem).

Teoretycznie LGG próbowało na to odpowiedzieć swoim Venusem w wersji PRO, ale niestety wyszło coś pomiędzy Hienem i Hayate Otsu. Użytkownicy niespecjalnie byli z tego modelu zadowoleni, więc za jakiś czas ma ponoć pojawić się nowsza wersja (na razie jednak nic jeszcze o tej wersji nie wiadomo). W zamian dostaliśmy Neptuna i Hyperiona, które w moim odczuciu, dają radę jako te szybsze podkładki. Należy jednak pamiętać, że to w dużej mierze moja subiektywna opinia.

Czegoś tu brakuje

Są jeszcze na rynku mousepady szklane (glasspady), ale umówmy się, nawet ja nie jestem jeszcze tak bardzo poje… żeby wchodzić na rynek, gdzie najtańszy, zdatny do użycia model, zaczyna się od 400 zł. Rozumiem, że są ludzie, którzy są w stanie tyle wydać za jedną podkładkę, ale ja na razie się do nich nie zaliczam. Może jak trafią się jakieś bardziej budżetowe wersje, to skorzystam z jakiejś promocji. Ewentualnie możecie wpłacać datki na Suppi – wiecie jak to jest w tym biznesie, dla contentu, to nawet przetestuję wam karton po Pizzy.

Gdzie kupować?

Odwieczny problem Polaka. Dlaczego? Bo nie można ukraść Bo dostęp do pewnych dóbr zawsze będziemy mieli trochę bardziej ograniczony niż ludzie z innych krajów. Dlatego dobrze jest mieć sprawdzonego dostawcę, który nie poleci w kulki. Co więc polecam od siebie?

W pierwszej kolejności Hard-PC. Raz, że możecie tam kupić także inny sprzęt, który przyda się do grania – włącznie z całym komputerem, który przyjdzie do was w całości złożony i gotowy do użycia i który przyjdzie zabezpieczony, a nie rozjebany jak u pewnej konkurencji, której nazwa zaczyna się na X a kończy na kom. Dwa, że bardzo często mają w asortymencie te mousepady oraz myszy i klawiatury, których inaczej nie dostaniecie w Polsce – chyba, że je zamówicie z zagranicy. Trzy, kontakt z supportem to jest czysta przyjemność. Miałem klawiaturę, która przestała działać – mogłem ją zwrócić. Spóźniłem się z użyciem kodu promocyjnego – dostałem nowy. Czegoś nie ma w asortymencie – zadajesz pytanie i otrzymujesz odpowiedź. Ogólnie mógłbym tak dalej słodzić, ale po co, skoro to jeden z tych sklepów internetowych, który działa już długo i nadal trzyma pewne standardy, do których zdążył już przyzwyczaić swoich klientów (nie dość że towar zabezpieczą, to jeszcze w gratisie możecie odzyskać całą rolkę folii bąbelkowej, bo nie używają tony taśmy klejącej).

Na drugi ogień z polskich sprzedawców wlatuje… Z bólem serca muszę przyznać, że AceGear. Dlaczego z bólem? Bo o ile sklep broni się asortymentem oraz cenami, to osobiście sam doświadczyłem jak działa ich support – co prawda tylko w kontekście założonego konta na stronie. Masz uwagi co do wymogu ustawienia długiego hasła – to wina platformy na której jest założony sklep. Masz problem, bo po ustawieniu hasła nie możesz się zalogować? To nie ich problem. Po co sprawdzić, dlaczego tak się dzieje (nie można dawać w haśle zbyt małej, ale także zbyt dużej ilości znaków, bo strona dostaje pierdolca – o czym oczywiście sklep ciebie nie poinformuje podczas zakładania konta). Niech się klient męczy sam.

Trzecia alternatywa pochodzi ze Szwecji, ale spokojnie, strona jest w języku angielskim, a sklep dostarcza sprzęt w całej Europie. Mowa oczywiście o MaxGaming, który dba o graczy esportowych od wielu lat i jest chyba swego rodzaju pionierem, jeśli chodzi o dostępność wielu egzotycznych myszy i podkładek. Jeśli czegoś nie jesteś w stanie nigdzie dostać, a MaxGaming tego nie ma, to bardzo możliwe, że masz urojenia i to coś nigdy nie istniało. Może trochę przesadzam, ale jest to niewątpliwie topka jeśli chodzi o nasz region.

Zostaje jeszcze czwarta opcja, czyli sprowadzanie z zagranicy – najczęściej bezpośrednio od producenta. Tutaj oczywiście polecam stronę X-raypad, Pulsar oraz Artisan. Czy zamawianie w ten sposób jest ciężkie? W tym pierwszym i drugim przypadku nie, ale w tym trzecim… Powiedzmy, że gdyby nie pracownik poczty, który postanowił się ze mną skontaktować, to raz paczka wróciłaby do Japonii… Także, jest ryzyko, jest też zabawa.

Jakieś podsumowanie?

Dobrnęliśmy do końca. Mam nadzieję, że ten tekst chociaż w małym stopniu wyjaśnił wam, dlaczego warto zainteresować się tymi lepszymi mousepadami. Oczywiście nie musicie tego robić – możecie nawet dalej wyśmiewać ludzi, którzy decydują się wydać więcej pieniędzy na lepszy sprzęt. Będziecie mieli już teraz jednak świadomość, że nie jest to tylko i wyłącznie czyjeś widzimisię, a bardzo często pragmatyczna decyzja, która ma poprawić wyniki danego gracza lub zawodnika. Warto więc tym tematem trochę bardziej się zainteresować. W niedalekiej przyszłości planuję jeszcze przynajmniej jeden tekst na temat ślizgaczy, bo mam wrażenie, że ludzie nadal nie rozumieją, jak one faktycznie działają, a ta wiedza także się przydaje, gdy dobieramy sobie nowego mousepada. Poniżej szybkie podsumowanie.

Tanie podkładki dla zaczynających swoją przygodę z grami FPS:

  • Ikea LÅNESPELARE
  • SteelSeries QcK

Podkładki, dla bardziej rozumnych graczy, wymagających od swoich mousepadów określonej jakości oraz wytrzymałości.

  • X-raypad Aqua Control Plus (control)
  • Lethal Gaming Gear Saturn (control)
  • VAXEE PA (control/speed)
  • X-raypad Equate Plus V2 (speed)
  • X-raypad AquaControl Plus V2 (speed)
  • Lethal Gaming Gear Neptune (speed)

Podkładki dla mousepadowych świrów:

  • Artisan Zero (control)
  • Lethal Gaming Gear Saturn PRO (control)
  • Pulsar x LGG Hyperion (speed)
  • Artisan Hien (speed)
  • Pozostałe speedy z Artisana: Artisan Key-83, Artisan Hayate-Otsu, Artisan Hayate-kou (wycofana z produkcji, Key-83 ma ją zastąpić), Artisan Raiden, Artisan Shidenkai (wersja ze szklaną powłoką, która nie jest już produkowana)

Gdzie kupować?

Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania, to z chęcią na nie odpowiem. Zapraszam do ich zadawania w wiadomościach prywatnych na naszych profilach w social mediach. Można też wrzucić pytania w komentarzu pod postem z linkiem do tego poradnika lub wysłać je nam drogą mailową (gołębia pocztowego niestety nie posiadam).

RDV

Właściciel bloga Ingaming. Kiedyś orędownik esportu, dzisiaj fan gier single player oraz seriali i komiksów.