esport ni

Esport nie powinien być sportem?

Chris Overholt udzielił ostatnio wywiadu dla portalu ESTNN, gdzie wypowiedział się na kilka tematów związanych z Overwatch League.

Gdyby ktoś gościa nie znał, to Chris Overholt jest obecnym CEO OverActive Media Group, do której należą: Toronto Defiant, Splyce, a także niedawno zakupione MAD Lions.

Zawsze muszę coś powiedzieć?

Jeżeli dobrze mnie znacie, to wiecie, że zawsze lubię się doczepić do myślenia tych speców od esportu, którzy zarabiają kokosy. W związku z tym, tutaj też postanowiłem dorzucić swoje 3 grosze.

Tradycyjny model to nie zawsze najlepszy wzór do naśladowania

Moim zdaniem, Chris w tym wywiadzie próbuje przeforsować idee, że esport powinien zostać zrównany do poziomu sportu tradycyjnego. Osobiście się z tym nie zgadzam, ponieważ uważam, że esport potrzebuje więcej przestrzeni.

Wciskanie go na siłę w pewne utarte schematy – często już przestarzałe, będzie miało raczej negatywne skutki.

Plusy i minusy

W najlepszym wypadku utworzone zostaną struktury, które będą wykonywały swoje zadania – od wyszukiwania młodych talentów, po szkolenie zawodników, a skończywszy na podpisywaniu umów z prywatnymi sponsorami.

W najgorszym… Korupcja, doping, kibole, rasizm i kilka innych elementów, które towarzyszą niektórym dyscyplinom sportowym na całym świecie.

Źródło: estnn.com


Jeżeli masz jakieś pytania, albo chcesz zaproponować temat, który powinniśmy poruszyć na łamach naszego bloga, to skontaktuj się z nami drogą mailową lub poprzez fanpage na Facebooku. Zachęcamy także do zapoznania się z naszymi pozostałymi wpisami.

Nisu

Właściciel bloga Ingaming. Kiedyś orędownik esportu, dzisiaj fan gier single player oraz seriali i komiksów.